Photo Rating Website
Home Georg Luger Geli Raubal gemini fb GenDoc
georadary ceny

aaaawiola portalaaaa

Temat: Sprawdź działkę zanim ją kupisz...
Witam, Pragnę zwrócić uwagę na dość ważną sprawę. Chodzi mi o testowanie gruntu pod zabudowę. Śledziłem w różnych pismach art. o tym jak ktoś budował dom. I jest tam wszystko, od kalkulowania ceny za to czy owo do opisu podatków, kredytów i jakie okna wstawić. Ale jeszcze nie spotkałem opisu szybkiej metody, pozwalającej określić czy dana działka pod zabudowę się nadaje czy nie. Znam przypadek zbudowania domu za cięzkie pieniądze na pięknej działce, kiedy budynek nagle zaczął pękać. Odwierty były zrobione, więc w zasadzie wszyskto powinno być ok. Zawołali specjalistę z georadarem i on wykrył, że między odwiertami (które były robione na rogach działki) był zrobiony 5m dół na odpadki z pobliskiego szpitala. Słowem jeden róg budynku stał na stosie starych bandaży i strzykawek... Warto sprawdzić ziemie, na której chce się spędzić resztę życia... Linków na wyszukiwarkach jest dużo: wystarczy wpisać georadar. Mi się spodobała strona www.geo-radar.pl/georadar_przyklady_gpr.html i www.geoinfo.prv.pl/~georadar/przektoj.htm, ale sami poszukacjie ofery, która Wam pasuje. pozdrawiam Maciek
Źródło: topranking.pl/1558/sprawdz,dzialke,zanim,ja,kupisz.php



Temat: Sprawdź działkę zanim ją kupisz...
witam a ze wspolpracy z moimi geotechnikami wiem ze nie robi przedewszystkim w punktach skrajnych projektowanego budynku a nie rogach dzialki.... zatem podany przyklad "pieknie" swiadczy o geotechniku i projektantach owegoz domu... pozdrawiam Witam, Pragnę zwrócić uwagę na dość ważną sprawę. Chodzi mi o testowanie gruntu pod zabudowę. Śledziłem w różnych pismach art. o tym jak ktoś budował dom. I jest tam wszystko, od kalkulowania ceny za to czy owo do opisu podatków, kredytów i jakie okna wstawić. Ale jeszcze nie spotkałem opisu szybkiej metody, pozwalającej określić czy dana działka pod zabudowę się nadaje czy nie. Znam przypadek zbudowania domu za cięzkie pieniądze na pięknej działce, kiedy budynek nagle zaczął pękać. Odwierty były zrobione, więc w zasadzie wszyskto powinno być ok. Zawołali specjalistę z georadarem i on wykrył, że między odwiertami (które były robione na rogach działki) był zrobiony 5m dół na odpadki z pobliskiego szpitala. Słowem jeden róg budynku stał na stosie starych bandaży i strzykawek... Warto sprawdzić ziemie, na której chce się spędzić resztę życia... Linków na wyszukiwarkach jest dużo: wystarczy wpisać georadar. Mi się spodobała strona www.geo-radar.pl/georadar_przyklady_gpr.html i www.geoinfo.prv.pl/~georadar/przektoj.htm, ale sami poszukacjie ofery, która Wam pasuje. pozdrawiam Maciek -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl - http://www.gazeta.pl/usenet/
Źródło: topranking.pl/1558/sprawdz,dzialke,zanim,ja,kupisz.php


Temat: "Reiseland Deutschland"
"Reiseland Deutschland"cd 11 Aby mieć to z głowy cd.11. ”14.09.06 Jedziemy do Wormacji (wg. tutejszych Worms) melancholijnymi pustymi drogami, wśród falistego krajobrazu, łagodnych wzgórz, nieskończonych winnic, pól słoneczników i nielicznych rżysk, z rzadka senne miasteczka, wszystkie sterylnie czyste. Bad Kreuznach – w przejeździe - nie sprawia miłego wrażenia, jakieś zimne i bez wyrazu. Wreszcie Worms i jego katedra, znowu potężna, o 7 wieżach (cztery wysokie na rogach, między nimi dwie niższe baniaste i jedna taka sama nad środkiem nawy, wejście tylko z boku z pięknym portalem. Ogólnie solidny gotyk z ceglastego kamienia, jedna z wież zabawnie oblazła w czerwono- czarne kwadraty. Wnętrze poważne, z ceglastego kamienia z wyraźnie zaznaczonymi fugami, w absydzie wschodniej nastawa ołtarzowa olśniewająco barokowa, także piękne stalle. Na drugim końcu nawy (tam gdzie powinno być właściwie wejście) jakby druga absyda ze ślepymi arkadami, jedną dużą i trzema małymi rozetami, bardzo to malownicze. W prawej nawie (porządek bazylikowy) na ścianie 5 wspaniałych dużych płaskorzeźb, tylko trochę pokaleczonych (utrącone nosy, dłonie): Zwiastowanie, narodziny, zdjęcie z krzyża, zmartwychwstanie i coś jakby drzewo genealogiczne z Matką Boską na szczycie. Brak witraży, w oknach matowe szkło. Niewielka, ponura krypta grobowa, wypełniona ciasno stłoczonymi sarkofagami dawnych władców (bez napisów, ozdobione tylko płytko wyrytymi wzorami geometrycznymi) od Konrada Czerwonego (+955). Reszta miasta raczej nowa, więc niezbyt porywająca. Dalej jedziemy do Losch, tu w drodze błysnąłem talentem nawigacyjnym, bo z położenia słońca wywnioskowałem, że choć numer drogi się zgadza, to jedziemy w niewłaściwym kierunku. Zawracamy więc i trafiamy do małej schludnej mieściny (...„am Kloster”). Sam klasztor opisany w przewodniku jako „największy” itp. istnieje tylko w smętnych resztkach: jedna, rzeczywiście piękna brama, i kawałek nawy kościoła (z VIII w.), na reszcie trwają wykopaliska, a o wielkości niegdysiejszego klasztoru przekonują fotografie georadarowe i ogromny ogród, a właściwie trawnik z kilkoma potężnymi drzewami, obwiedziony długim murem. Obok jest nowoczesny gmach muzeum (stal i szkło) które zwiedzamy za 3,- € od głowy. Ciekawy dział tytoniu: fajki, maszyny do produkcji cygar, tabakiery, a nawet stary automat do sprzedaży papierosów. Drugi dział to szeroko pojęte gospodarstwo domowe: meble, sprzęt kuchenny, młynki, piece, kuchnie, wygódki, nocniki itp., a w tym egzemplarz mojej starej golniczki Philipsa. 15.09.06 Ruhetag, zakupy, pakowanie. Po południu próbuje padać, ale bez przekonania. 16.09.06 Pobudka o 5.30, śniadanie, sprzątanie, wyniesienie śmieci (co spostrzegłem: tutaj sortuje się śmieci tylko na 2 kategorie: szkło (osobno białe, brązowe, zielone) i pozostałe śmieci), klucze wrzucam do skrzynki listowej recepcji, o 7.08 odjazd. Dziwne: całe Niemcy przy ładnej pogodzie, ale bez upału i bez korka. 60 km przed granicą dobieramy 10 l paliwa (bo świeciła się kontrolka , a ja nie lubię tak jechać) i zjadamy obiad. Na granicy jesteśmy o 15.00, w domu o 18.30 ze średnią 93 km/godz. „Panie przewodniczący melduję wykonanie zadania” – koniec cytatu – czyli wykonanie planu wyprawy, z jedną niedoróbką: nie zobaczyliśmy Matterhornu, przeszkodziła nam pogoda. Koszt wyprawy: 8222.-* Koniec i bomba.... PS. Porównanie cen w Szwajcarii i Niemczech (głównie jedzenia w sklepach i cen w lokalach gastronomicznych) wzbudziło moje wątpliwości odnośnie słuszności powszechnego przekonania o mitycznej szwajcarskiej drożyźnie np. ceny dań restauracyjnych są nominalnie podobne, a przecież 1 CHF to 2,50, 1 € to 4,- itd.” ___________________________- *CH+D Buźka, proszę o uwagi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,184,46529149,46529149,_Reiseland_Deutschland_.html


Temat: Najstarszy polski kościół odkryto w Poznaniu (GW)
Najstarszy polski kościół odkryto w Poznaniu (GW) Najstarszy polski kościół odkryto w Poznaniu Pozostałości najstarszego kościoła chrześcijańskiego w Polsce znajdują się pod kościołem Najświętszej Marii Panny na Ostrowie Tumskim. Była to kaplica, którą ufundowała Dąbrówka - żona Mieszka I. Archeolodzy mają w ręku sensacyjne dowody na to, że po kościołem NMP na Ostrowie Tumskim znajdują się pozostałości kaplicy ufundowanej przez Dąbrówkę. Fakt istnienia w tym miejscu najstarszego chrześcijańskiego kościoła w Polsce potwierdziło badanie georadarem. - Dotychczas o miano najstarszego polskiego kościoła walczyły Ostrów Lednicki i Gniezno - dodaje prof. Marek Derwich z Uniwersytetu Wrocławskiego, znawca wczesnych polskich kościołów. Kierująca badaniami na Ostrowie Tumskim prof. Hanna Kóeka-Krenz z Instytutu Prahistorii UAM dodaje: - Mamy do czynienia ze świątynią, która pochodzi zapewne z czasów przyjęcia chrztu i tworzenia się państwa Piastów. To najważniejszy moment naszej historii. Archeolodzy od dawna podejrzewali, że palatium Mieszka I i kaplica ufundowana przez Dąbrówkę musiały znajdować się na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Pierwsze badania prowadzono tam już w okresie międzywojennym. Ale dopiero w 1999 r. archeolodzy z Instytutu Prahistorii UAM natrafili przy kościele NMP na pozostałości murów kamiennej siedziby Mieszka I, w którym mieszkał on z żoną w momencie przyjęcia chrztu przez Polskę, a potem podczas okresowych pobytów. Decyzja o chrystianizacji państwa musiała pociągnąć za sobą konieczność zbudowania miejsca do sprawowania liturgii. W Kronikach polsko-śląskich z XIII w. fundację kaplicy na Ostrowie Tumskim wiąże się właśnie z Dąbrówką. Na ślady kaplicy archeolodzy natrafiali już wcześniej. Przy południowej ścianie palatium odkryli pozostałości tynków z X w. - Niektóre zabarwiono pigmentami charakterystycznymi dla malarstwa ściennego - bielą wapienną, czerwienią żelazową i błękitem - opowiada prof. Kóeka-Krenz.ękitny barwnik to ultramaryna (jej ceny porównywalne były z ceną złota), którą sprowadzano z zagranicy i używano zwykle do pokrywania szat Matki Boskiej. W tym samym miejscu odkryto też kawałki kościanej okładziny wczesnośredniowiecznego relikwiarza. Natomiast przy północnej ścianie palatium natrafiliśmy na rarytas - kostki mozaikowe z X/XI w., z których układano dekoracje ścienne - dodaje profesor. Żeby uzyskać całkowitą pewność, że przy siedzibie Mieszka I znajdował się najstarszy polski kościół chrześcijański, archeolodzy musieliby przeprowadzić wykopaliska pod kościołem NMP. Na to nie zgadzała się dotychczas poznańska kuria, która obawiała się o bezpieczeństwo murów zabytkowej świątyni. Przypuszczenia archeologów potwierdziły się jednak bez "wbijania łopaty". Z badań przeprowadzonych przez wrocławską firmę GEO-RADAR radarem ziemnym wynika, że palatium było połączone z jakąś budowlą. - Zgodnie z ówczesną regułą budowano przy nim kaplicę. Jeśli na Ostrowie Tumskim znajdują się relikty siedziby Mieszka I, georadar - teoretycznie - pokazał pozostałości kaplicy Dąbrówki - uważa prof. Derwich. Georadar wykorzystuje zjawisko rozchodzenia się fal elektromagnetycznych z żną prędkością w różnych ośrodkach. Rejestruje zmiany tej prędkości wraz z ębokością, na której ona zachodzi. Jeśli więc metr pod ziemią znajdują się np. pozostałości kamiennego murka, urządzenie zarejestruje go jako anomalię na poziomie jednego metra. Badania georadarowe wskazują, że pod kościołem NMP istnieją pozostałości murów, które układają się w prostokątny kształt przylegający do dłuższej, wschodniej ściany palatium. - Kaplica mogła mieć postać budowli salowej z niewielką apsydą (pomieszczenie zamykające prezbiterium lub nawę świątyni, najczęściej półkoliste) od strony wschodniej - opowiada Hanna Kóeka-Krenz. Według wstępnych wyliczeń może mieć ok. 9-10 metrów długości wraz z apsydą, i ok. 7-8 m szerokości. Sprawa kształtu kaplicy nie jest jednak do końca przesądzona. Być może była rotundą, którą potem przebudowano. Wszystkie te odkrycia wskazują na fakt istnienia świątyni w miejscu kościoła NMP oraz potwierdzają jej splendor i wysoką pozycję społeczną fundatora. - Jednak całkowitą pewność będziemy mieli wtedy, kiedy przeprowadzimy badania archeologiczne - zaznacza prof. Kóeka-Krenz. Zdaniem specjalistów uchwycone przez urządzenie anomalie znajdują się w takich miejscach, że prowadzenie w nich badań archeologicznych nie powinno wpłynąć negatywnie na stabilność i stan zachowania świątyni. miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3324534.html?nltxx=1077859&nltdt=2006-05-05-02-05
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,61,41326630,41326630,Najstarszy_polski_kosciol_odkryto_w_Poznaniu_GW_.html



wiola portal

Designed By Royalty-Free.Org